Cześć, czytałem ten opis książki o odnawialnych źródłach energii i szczerze – po 50 stronach już mnie bolała głowa od tych wszystkich wad: wiatraki nie kręcą jak nie wieje, panele drogie jak cholera, a bateria na całą Polskę to science-fiction. Siedziałem wieczorem totalnie przybity, że rachunki za prąd tylko rosną, a zielona energia ciągle „za 10 lat”. Żeby się nie zdołować całkowicie, wlazłem na
need for slots casino, które daje specjalne bonusy dla graczy z Polski. Odpaliłem Fire in the Hole 2, pierwsze 55 spinów to jakaś masakra, same pustaki, zostało mi 70 zł, już chciałem wyłączać i iść spać wkurzony. Rzuciłem wszystko na 28 zł/spin i nagle poziom 5 bomb, x5000 w bonusie – ekran w ogniu i 38 400 zł na koncie w 12 sekund. W jednej chwili cały ten ekologiczny pesymizm poszedł w cholerę, spłaciłem rachunki za prąd na rok do przodu i jeszcze starczyło na panele na dach – ironia losu. Teraz jak czytam o „przeszkodzie w rozwoju OZE”, śmieję się tylko i kręcę dalej.